Bułki
Obecnie brak produktów w tej kategorii — zapytaj handlowca, co możemy sprowadzić.
Burger przegrywa najczęściej nie na mięsie, tylko na bułce. Ta, która rozmięka pod sosem albo kruszy się przy przekrojeniu, potrafi zepsuć danie, na które kuchnia pracowała dwadzieścia minut.
Brioche, sezam czy klasyk
Brioche jest słodkawa, miękka i bogata w tłuszcz — świetnie równoważy słony wsad i dobrze się kroi, ale szybciej nasiąka. Bułka z sezamem trzyma strukturę dłużej i jest bezpieczniejszym wyborem przy burgerach z dużą ilością sosu. Bułka do hot dogów to osobna pozycja: liczy się długość dopasowana do parówki i miękkość boków, żeby dała się otworzyć bez pęknięcia.
Gramatura pod porcję
Bułka 70–80 g pasuje do kotleta 120–150 g. Przy kotlecie 180 g i pełnym wsadzie potrzebujesz 90–100 g, inaczej proporcje się sypią i burger rozjeżdża się w rękach. To jest ta różnica, której nie widać w cenniku, a widać na zdjęciu, które gość wrzuca do sieci.
Ambient, czyli bez mrożarki i bez rozmrażania
Nasze bułki są w wersji ambient: przechowujesz je w temperaturze pokojowej, w kartonach 6x4 albo 8x4 sztuki, i bierzesz prosto z półki. Nie zajmują miejsca w mrożarce, które w małej kuchni jest najdroższym metrem kwadratowym, i nie wymagają planowania rozmrażania z wyprzedzeniem — a to jest ta czynność, o której zawsze ktoś zapomni w piątek po południu.
Praktycznie oznacza to jedno: zamawiasz pod realną sprzedaż tygodnia i nie musisz zgadywać dzień wcześniej, ile burgerów zejdzie jutro.
Jak nie rozmięknąć od spodu
Przypiecz przekrojoną bułkę na suchej płycie — kilkanaście sekund robi barierę, przez którą sos nie przechodzi od razu. Sos na górę, nie na spód. I nie składaj burgerów wcześniej, nawet na pięć minut, nawet gdy na wydawce jest kolejka.
Częste pytania
70–80 g przy kotlecie 120–150 g, 90–100 g przy kotlecie 180 g i pełnym wsadzie. Niedopasowana bułka rozjeżdża proporcje całego dania.
Nie — nasze idą w ambient, czyli prosto z regału, bez mrożarki i bez planowania rozmrażania z wyprzedzeniem.