Opakowania
Opakowanie to ostatnia rzecz, której dotyka gość, i jedyna część Twojego dania, która dojeżdża do niego zawsze. A mimo to prawie nikt nie liczy go do food costu.
Ile realnie dokładają do porcji
Karton na pizzę to zwykle złotówka z groszami, kebab box kilkadziesiąt groszy, do tego torba, serwetka i sztućce. Przy daniu za trzydzieści złotych mówimy o kilku procentach ceny — czyli o tyle, ile potrafi wynosić cała różnica między rentownym a nierentownym miesiącem. Jeśli liczysz food cost bez opakowań, a sprzedajesz połowę na dowóz, Twoja kalkulacja kłamie o kilka punktów procentowych.
Dlaczego to widać w ocenach
Jedzenie na dowóz przegrywa najczęściej na parze. Szczelny box bez odpowietrzenia zamienia chrupiącą frytkę w mokrą w dziesięć minut, a dobrze zaprojektowane opakowanie z wentylacją potrafi uratować danie, które jedzie pół godziny. To nie jest kwestia estetyki, tylko tego, w jakim stanie posiłek dotrze na miejsce.
Kupuj w pełnych zbiorczych
Cena jednostkowa opakowań różni się o kilkadziesiąt procent między paczką detaliczną a pełnym opakowaniem zbiorczym. To jedyna pozycja na półce, przy której zapas jest bezpieczny: nie przeterminuje się, nie straci jakości, a zajmuje tylko miejsce na regale.
Zaplecze wydawki
Folia, papier do pakowania, rękawice i pojemniki to pozycje, o których przypomina się dopiero, gdy się skończą — zwykle w piątek wieczorem. Trzymaj je na tej samej liście zamówieniowej co mięso i pieczywo, a nie w głowie kierownika zmiany.
Częste pytania
Tak. Przy dowozie to kilka procent ceny dania — pominięcie ich zaniża food cost o kilka punktów procentowych i psuje całą kalkulację.
Przez parę zamkniętą w szczelnym opakowaniu. Box z odpowietrzeniem utrzymuje chrupkość znacznie dłużej niż szczelnie zamknięty.


